<

Kilka słów o rozwoju mowy dziecka


Kilka słów o rozwoju mowy dziecka

Rozwój mowy jest trwającym kilka lat procesem. Zanim dziecko nauczy się wyrażać swoje myśli, musi przejść wiele faz, podczas których stopniowo zdobywa umiejętność koordynowania różnych narządów (m.in. krtani, języka, warg, podniebienia miękkiego) oraz grup mięśni do tworzenia mowy artykułowanej. Mówienie kształtuje się wolniej i przy większym trudzie, aniżeli inne sprawności motoryczne. Rozwija się zgodnie z dojrzewaniem różnych części aparatu mowy. Dzieci zdrowe, prawidłowo słyszące i rozwijające się w normie, powinny przyswoić sobie mowę w pierwszych 5 – 6 latach życia.

Kształtowanie mowy jest podstawą do rozwoju osobowości człowieka. Rozumienie pozwala poznać otaczający świat, a umiejętność mówienia to klucz do wyrażania spostrzeżeń, pragnień, uczuć czy przeżyć. Rozwój mowy jest uwarunkowany genetycznie. Zależy jednak nie tylko od czynników wrodzonych (biologicznych), ale również od warunków społecznych i psychologicznych. Jeśli kształtowanie mowy przebiega prawidłowo, to również dobrze rozwija się proces myślenia. Kiedy dziecko często kontaktuje się z otoczeniem, to rozwój mowy zwiększa tempo (dziecko doskonali wymowę, wzbogaca słownictwo, uczy się reguł gramatycznych, właściwego posługiwania się akcentem, rytmem oraz melodią). Bardzo ważna jest kwestia motywacji posługiwania się mową szczególnie w pierwszych latach życia dziecka, kiedy uczy się ono mówić, aby wyrażać swoje uczucia i potrzeby. Jeżeli młody człowiek osiąga zamierzone cele bez próby porozumienia werbalnego, to nie podejmuje wysiłku – przestaje mówić.

Jako akt w procesie komunikacji mowa stanowi bardzo ważny element w życiu społecznym każdego człowieka. Kontakt z innymi ludźmi jest możliwy właśnie dzięki opanowaniu umiejętności mówienia i zrozumienia odbieranego tekstu. Każdy człowiek przyswaja różne aspekty mowy w ciągu całego życia, udoskonala ją poprzez kontakt z mówiącymi ludźmi.
W rozwoju mowy wyróżnia się następujące okresy:

  • okres melodii (0-1 r.ż.),
  • okres wyrazu (1-2 r.ż.),
  • okres zdania (2-3 r.ż.),
  • okres swoistej mowy dziecięcej, swoistych form językowych (3-7 r.ż.).

Należy jeszcze zwrócić uwagę na etap przygotowawczy, który przypada na okres życia płodowego. Nazywany jest również wstępnym lub zerowym i obejmuje przedział od 3. do 9. miesiąca życia płodowego dziecka. Jest to bardzo ważny etap, ponieważ właśnie wtedy wykształcają się u niego narządy mowne i rozpoczyna się ich funkcjonowanie. Jest to również czas rozwoju wszystkich organów nadawczych, to znaczy tych, które organizują informacje i pobudzają obszary myślowe, produkują substancję przy pomocy ośrodka nerwowego, nasady, krtani i płuc, oraz tych, które mają za zadanie kontrolować i odbierać różnego rodzaju bodźce (wzrok, słuch, centralne ośrodki słuchowe i wzrokowe oraz obszary myślowe.

Okres melodii zaczyna się wraz z urodzeniem się dziecka, które przychodząc na świat, wydaje z siebie pierwszy bezwarunkowy dźwięk – krzyk. Dziecko w trakcie porodu przeżywa szok z potrójną siłą: wychodząc z ciała matki, podczas przecinania pępowiny oraz poprzez samodzielne już oddychanie. W późniejszym czasie krzyk niemowlęcia to także forma sygnalizowania takich odczuć jak ból, głód czy zimno. Ponadto stanowi swoiste ćwiczenie oddechowe, które przyczyni się w konsekwencji do rozwoju mowy.

Formy wokalne, które poprzedzają mowę właściwą (artykułowaną) to wymieniony wcześniej krzyk, a także głużenie, gaworzenie i echolalia. Towarzyszą im formy awokalne: mimika, czyli ruchy wyrazowe mięśni twarzy, pantomimika, czyli ruchy wyrazowe całego ciała, w tym gesty wykonywane głównie rękami.

W pierwszych dwóch – trzech tygodniach życia krzyk dziecka nie jest jeszcze zróżnicowany. Różnicowanie odbywa się między 2. a 5. tygodniem życia. Jest to czas, kiedy matka uczy się reakcji swojego dziecka, rozpoznając jego potrzeby. Dziecko natomiast zaczyna kojarzyć, że jeśli tylko krzyczy, zaraz pojawia się przy nim opiekun, który rozpoznaje przyczynę jego płaczu. Jest to swego rodzaju pierwsza forma komunikacji dziecka ze światem dorosłych.

W dalszym rozwoju, około 2. – 3. miesiąca życia dziecka, pojawia się samorzutne wydawanie dźwięków (bez żadnego wpływu otoczenia) tzw. głużenie, (guganie, gruchanie). Charakteryzuje się ono przypadkowością miejsca artykulacji, dźwięki wydawane przez dziecko podczas głużenia nie mieszczą się w systemie fonetycznym danego języka. Z czasem dopiero po kilkudziesięciu, a niekiedy nawet już po kilkunastu dniach można w nim wyróżnić samogłoski, potem niektóre spółgłoski, wreszcie różnego rodzaju grupy samogłoskowe i spółgłoskowe. Głużą wszystkie dzieci, także głuche od urodzenia i niedosłyszące. Zjawisko stopniowo zanika, u dzieci głuchych w osiemnastym miesiącu życia.

Około połowy pierwszego roku życia głużenie przekształca się w gaworzenie. Tym terminem określa się reakcje polegające na nadawaniu sylab i ich powtarzaniu, np. „ma – ma”, „ba – ba” itp. Jest to zamierzony i świadomy proces wydawania i powtarzania poszczególnych dźwięków. Dziecko w ten sposób zwiększa swoją uwagę, zaostrza spostrzegawczość, trenuje pamięć, a także chętnie naśladuje te dźwięki, które przypadkowo wydało oraz te, które usłyszało w otoczeniu. Na tym etapie dziecko rozpoczyna nową zabawę – zabawę dźwiękiem. W gaworzeniu można rozpoznać sylaby i zbudować z nich polskie wyrazy, wśród których przewija się wiele głosek obcych nie tylko dla języka polskiego, ale także dla innych języków indoeuropejskich. Zaobserwować można zatem rozmaite mlaski, głoski wdechowe i ssące, świsty, kląskania, parskania itp.

Około 9. miesiąca życia następuje faza tzw. echolalii. Dziecko przejawia tendencje do powtarzania własnych i zasłyszanych słów, które doskonali metodą prób i błędów. Powtarzanie tych samych sekwencji werbalnych, konfrontowanie ich z mową otoczenia i korygowanie – prowadzi do ich utrwalenia, zautomatyzowania. Pierwsze słowa, powtarzane ze zrozumieniem, składają się na ogół z wypracowanych w fazie gaworzenia i echolalii sylab: mama, tata, dada, papa.

Okres wyrazu trwa zazwyczaj od pierwszego do drugiego roku życia dziecka. Duży postęp w rozwoju mowy jest efektem rozszerzenia kręgu doświadczeń i wypowiadania słów ze zrozumieniem. Wzrasta sprawność motoryczna, lokomocyjna, dzięki czemu dziecko samo szuka kontaktu z otoczeniem, natrafia na nowe zjawiska i rzeczy, chcąc je tym samym od razu nazwać. W ten sposób mowa staje się dla dziecka swego rodzaju narzędziem badań, wszelkich poszukiwań, dociekań i pozwala przyswajać nowe skojarzenia, rozwija tok myślenia i działania. Dzięki pomocy starszych (rodziców, rodzeństwa, rodziny, opiekunów) dziecko jest w stałym kontakcie z mową, ma możliwość komunikowania się z otoczeniem i korygowania błędów.

Przyswajanie jednowyrazowych wypowiedzi ma miejsce między 14. – 15. a 18. – 20. miesiącem życia dziecka. W wieku 18 miesięcy statystyczne dziecko posiada zasób około 50 słów, które umie wypowiedzieć, oraz około 100 słów, które rozumie. Mniej więcej w tym wieku u wielu dzieci obserwujemy zjawisko określane eksplozją nazywania. Polega ono na etykietowaniu wszystkiego, co znajduje się w zasięgu wzroku młodego człowieka.

W tym okresie dziecko posługuje się już wszystkimi samogłoskami z wyjątkiem samogłosek nosowych. Ze spółgłosek wymawia: dwuwargowe twarde i miękkie, wargowo – zębowe twarde i miękkie, przedniojęzykowo – zębowe "t, d, n", środkowojęzykowe "ś, ź, ć, dź, ki, gi, ń", tylnojęzykowe "k, g, h". Pozostałe spółgłoski zastępuje innymi, łatwiejszymi. Grupy spółgłoskowe upraszcza. Oprócz zmienionej artykulacji niektórych głosek, specyfika mowy małego dziecka cechuje się również odstającymi od normy formami wyrazów, słyszymy zatem takie słowa, jak „daźita” (gazeta), „papyl” (papier). Zaobserwować można typowe zmiany postaci słów:

  1. „Występowanie sylab początkowych w roli całego wyrazu, np. „go” (gorące), zaś w słowach jednosylabowych może odpadać spółgłoska końcowa, np. „ko” (koń).
  2. Reduplikacje pewnych sylab (końcowych lub akcentowanych), które z jakichś powodów narzucają się uwadze i pamięci dzieci, np. „kiki” (trzewiki) lub „popo” (gosposia).
  3. Powtarzanie wyrazu jednosylabowego, np. „de-de-de” (daj);
  4. Opuszczenia sylab początkowych, środkowych lub końcowych, np. „molot” (samolot), „Cila” (Cyryla), „kapel” (kapelusz).
  5. Skrócenia łączące się nieraz z innymi formami, np. „gigy” (guziki).
  6. Augmentacje, czyli specyficzne zgrubienia wyrazów, np. „jabłucho” (jabłko), „lakol” (placek).
  7. Metatezy, czyniące wrażenie wyprzedzania uwagą czynności mówienia, lecz w istocie mogące występować z różnych przyczyn, np. „owułek” (ołówek), „śmilak” (ślimak), „emelentasz” (elementarz) (…).
  8. Różne zniekształcenia, np. „ogigiglafa” (fotografia), „kwandzal” (kwadrans)”.

Okres zdania zaczyna się mniej więcej w 2. – 3. roku życia dziecka. Można wówczas zauważyć u dziecka duży postęp w rozwoju mowy, bowiem właśnie w tym okresie wyłaniają się kategorie gramatyczne, dzięki czemu dziecko wzbogaca swój słownik. Wypowiedzi są często tworzone niezgodnie z tradycją językową, a realizacja głosek odbiega od normy.

Dziecko dwuipółletnie potrafi wymawiać już wszystkie samogłoski, z wyjątkiem nosowych. Pojawiają się głoski:

  • wargowe: p, b, m – oraz zmiękczone pi, bi, mi
  • wargowo – zębowe: w, wi, f, fi;
  • przedniojęzykowo – dziąsłowe: l

Pod koniec tegoż okresu mogą pojawić się takie spółgłoski jak: s, z, c, dz oraz sz, ż/rz, cz, dż. Dziecko jednak musi dalej zmagać się z trudnościami artykulacyjnymi, gdyż jego narządy mowy nie są jeszcze dostatecznie sprawne. Często trudne dla siebie głoski zastępuje łatwiejszymi do powiedzenia. Mowa danego dziecka jest natomiast dobrze rozumiana przez najbliższe otoczenie. Powoli uczy się ono mówić zdaniami, które najczęściej składają się z 2 – 3 wyrazów. Są to zdania oznajmujące, rozkazujące, pytające, wykrzyknikowe. Słuch fonematyczny jest na tyle wykształcony, że dziecko wie, jak powinny brzmieć poszczególne głoski, choć samo nie potrafi ich poprawnie wypowiedzieć, poprawia dorosłych, gdy „spieszczają” wymowę jakiegoś słowa. Słownik czynny dziecka w okresie zdania zawiera około 800-1000 wyrazów. Przeważają w nim rzeczowniki i czasowniki, inne części mowy, tj. przymiotniki, zaimki, przysłówki, przyimki, spójniki i liczebniki pojawiają się dużo rzadziej.

Okres swoistej mowy dziecięcej przypada na 3. – 7. rok życia dziecka. Kończy się wtedy, kiedy dziecko opanuje w stopniu znacznym poprawną wymowę. Przedszkolak prowadzi już swobodne rozmowy, w których jednak występują nadal przestawienia głosek czy całych sylab i uproszczenia. Tworzy wiele nowych wyrazów (na bazie już istniejących), które pozostają często charakterystyczne tylko dla niego.

Dziecko trzyletnie odróżnia już głoski "s, z, c, dz" od "ś, ź, ć, dź". Pod koniec czwartego roku życia pojawia się głoska "r", która do tej pory mogła być zastępowana przez "l" lub "j". Mniej więcej w 4. – 5. roku życia uwidaczniają się w wypowiedziach głoski "sz, ż/rz, cz, dż", choć dziecko ma prawo jeszcze realizować je jako [s, z, c, dz". Czasem zaobserwować można u dziecka fakt używania nowo wyuczonej głoski nawet w wyrazach, w których ona nie występuje (hiperpoprawność), np. gdy przyswoi głoskę "ż" mówi żupa zamiast zupa . Dzieci w tym wieku wykazują się dużą aktywnością ruchową, a co za tym idzie zwiększa się ich skala zainteresowań światem, przyrodą, otaczającymi je przedmiotami. W ślad za tym idzie nieodparta chęć zaspokajania dziecięcej ciekawości, dziecko pyta o wiele rzeczy i ich przyczyny, oczekując w ten sposób wyczerpującej i satysfakcjonującej je.

Wypowiedzi dziecka pięcioletniego są zrozumiałe. Powtarza ono poprawnie głoski "sz, ż/rz, cz, dż" w izolacji, jednak w potoku mowy mogą być zniekształcane. Pięciolatki poprawnie artykułują już głoskę "r", choć często bywa tak, że głoska ta wchodzi dopiero do wymowy właśnie w piątym roku życia dziecka. Grupy spółgłoskowe są nadal upraszczane tak w nagłosie, jak i śródgłosie wyrazów.

Sześciolatki powinny mieć już opanowaną mowę pod względem dźwiękowym. Mimo tego zauważa się popełnianie błędów artykulacyjnych, np. w wymowie głosek "sz, ż/rz, cz, dż" oraz trudności w wymowie grup spółgłoskowych, zwłaszcza tych znajdujących się w środku wyrazu.

Niekiedy wyróżnia sięjeszcze jeden okres - dojrzałości szkolnej. Dzieci przechodząc z przedszkola do szkoły (mniej więcej ok. 7 roku życia), wykazują się już pewną dojrzałością mowy, ale każde z nich indywidualnie opanowuje mowę i przyswaja realizację poszczególnych głosek. Najczulszym wskaźnikiem, który różnicuje dzieci już w pierwszej klasie szkoły podstawowej jest wymowa najtrudniejszych dźwięków "sz, ż/rz, cz, dż, r". Należy zaznaczyć, że szkoła ma wielki wpływ na dalszy rozwój mowy dziecka. W pierwszym okresie nauki przede wszystkim dochodzi do interioryzacji mowy i ograniczenia wypowiedzi spontanicznych ze względu na specyfikę pracy w grupie klasowej. W szkole dziecko uczone jest panowania nad sobą i odpowiadania wtedy, kiedy zostanie o to poproszone, bądź wtedy, kiedy jest do tego sposobna okazja. Dalej szkoła odrywa mowę od działania, to znaczy, że do tej pory mowa dziecka powiązana była przede wszystkim z działaniem, była częścią autoekspresji. Wywołuje również „względny zastój w rozwoju mowy spowodowany nauką czytania i pisania (…). Po okresie wstępnym, gdy mowa czytana dogoni mowę ustną, rozwijają się one wspólnie”.

Rozwój mowy dziecka postępuje wraz z jego rozwojem fizycznym (w tym rozwojem sprawności aparatu mowy i narządów artykulacyjnych), a także umysłowym. Należy pamiętać jednak, że mowa nie rozwija się jednakowo u wszystkich dzieci – u jednych szybciej (i te dzieci zaczynają szybciej mówić), a u innych wolniej (co charakteryzuje się późniejszym opanowaniem mowy i wolniejszym przyswajaniem poszczególnych głosek). Jednak mówienie pozostaje umiejętnością, której trzeba się nauczyć i stale ją doskonalić, wciąż ją ćwiczyć. Czynność tę można podejmować dzięki skoordynowanej aktywności układu oddechowego, fonacyjnego i aparatu artykulacyjnego. Noworodek już od pierwszych chwil swojego życia poddawany jest „treningowi” poprzez czynności fizjologiczne (ssanie, połykanie, żucie). Bywa, że to jednak nie wystarczy, by dziecko sprawnie podjęło czynności mowne. Rodzice powinni mieć świadomość, że w takiej sytuacji usprawnianie u podopiecznego narządów biorących udział w mówieniu, należy do ich zadań i ma służyć przezwyciężaniu wszelkich trudności artykulacyjnych. Pamiętać należy także, że różna może być kolejność artykułowania poszczególnych głosek przez dziecko. Stopień rozwoju mowy danego dziecka zależy między innymi od wpływu środowiska, zdolności pedagogicznych rodziców oraz od rozwoju psychofizycznego dziecka.

Literatura:

  • Balejko A., 1994, Uczmy się ojczystej mowy, Białystok, Wydawnictwo Logopedyczne.
  • Demelowa G., 1979, Elementy logopedii, Warszawa, WSiP.
  • Jurkowski A., 1975, Ontogeneza mowy i myślenia, Warszawa, WSiP.
  • Kaczmarek L., 1977, Nasze dziecko uczy się mowy, Lublin, Wydawnictwo Lubelskie.
  • Kozłowska K., 1998, Wady wymowy możemy usunąć (poradnik logopedyczny), Kielce, Wydawnictwo Pedagogiczne ZNP.
  • Minczakiewicz E.M., 1997, Mowa, rozwój, zaburzenia, terapia, Kraków, Wydawnictwo Naukowe WSP.
  • Vasta R., Haith M., Miller S., 1995, Psychologia dziecka, tłum. z jęz. angielskiego A. Matczak, Warszawa, WSiP.

Zobacz jeszcze:



Wirtualna wycieczka po naszej przychodni
WEJDŹ
Galeria zdjęć
Zobacz